Valencia ponownie ucieszyła kibiców, odnosząc drugie z rzędu zwycięstwo - 3:2 w meczu 27. kolejki La Ligi z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie, Alavés. Dzięki wygranej „Nietoperze” odskoczyły na osiem punktów nad strefą spadkową, natomiast Alavés pozostaje bez zwycięstwa od 30 stycznia.
Przebieg spotkania
Mecz na Mestalla zaczął się dla gospodarzy koszmarnie - już w 3. minucie Alavés objął prowadzenie po rzucie karnym. Po przerwie Valencia szybko odpowiedziała i w 47. minucie Havi Gera doprowadził do wyrównania.
W 72. minucie Borja Boyé zdobył drugiego gola dla gości i wydawało się, że Alavés zmierza po trzy punkty, jednak w końcówce Eray Dżomert trafił dla Valencii i wyrównał na 2:2.
Dramat w doliczonym czasie i konsekwencje w tabeli
Arbiter José Guzmán doliczył aż osiem minut, a w 96. minucie podyktował drugi tego dnia rzut karny - tym razem na korzyść Valencii. W związku z wydarzeniami w tej fazie meczu sędzia ukarał również dwóch zawodników Alavés czerwonymi kartkami: Jona Pacheco i Andera Guevarę, przy czym Guevara otrzymał żółtą kartkę zaledwie pięć minut wcześniej.
Hugo Duro pewnie wykorzystał rzut karny w 96. minucie, dając Valencii zwycięstwo 3:2. W efekcie Valencia odskoczyła na osiem punktów nad strefą spadkową, a Alavés nadal nie wygrał od końca stycznia, co utrzymuje go bezpośrednio za Valencią w tabeli.
????????#ValenciaAlavés#LaLigaHighlights pic.twitter.com/H0pdy5dQoM
- Valencia CF (@valenciacf_en) March 8, 2026
Alaves Hugo Duro Javi Gera La Liga Lucas Boye Piłka Nożna Valencia Yeray Jyomert




